• Wpisów: 75
  • Średnio co: 27 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 18:27
  • Licznik odwiedzin: 10 940 / 2096 dni
 
pati0446
 
        ...Noc była bardzooo nie udana , ponieważ  nie mogłam zasnąć .. A Ola strasznie chrapała ... Okropnie  się dręczyłam dlatego , że 14 czerwca umarł pan Ryszard a ja nie lubiłam tego dnia , zawsze byłam wtedy przygnębiona i smutna . Nagle spojrzałam na zegarek była 23;59 ,  a  starszy pan umarł o 24;08 . Ojejku ale dreszcze wtedy po mnie przeszły .. Próbowałam przebudzić Ole ale na marne spała tak twardo jak suseł . Schowałam się pod kołdrę , co chwilkę podglądałam na zegarek nagle wyskoczyła 24;07 .. a po chwili 24:08.. naglę kołdra zaczęła się unosić .. coraz wyżej i wyżej i wyżej .. Nagle usłyszałam jakieś dźwięki .. jakieś skrzypienie drzwi .. Okna zaczęły się otwierać .. Zaczęłam płakać , nagle na mojej   twarzy  pojawiła się ręka z której kapała krew na moją buzię  ... próbowała mnie uspokoić abym nie płakała .. a ja coraz głośniej i głośniej .. Zaś naglę poduszką zaczął mnie uciszać więc postanowiłam się uspokoić ... Nie płakałam .. wszystko umilkło okna się pozamykały . Po chwili skapnęłam się , że to Niestety  nie był DUCH tylko moja PRZYJACIÓŁKA OLA .. współpracowała razem z nim .. nawet strach wypowiadać to imię na R...... Ta krew która ciekła po mej twarzy to był keczup dla strachu ...
Nie mogła uwierzyć  co się z nią dzieje .. Wtedy już naprawdę postanowiłam pójść spać .. Ola też .
           wreszcie nastał ten dzień którego się bałam najbardziej ... mniej się bałam klasówki z przyrody lub angielskiego . o 8;00 obudziłam się , Ola trochę wcześniej  i się tak jakoś dziwnie na mnie patrzyła .. Takimi wielkimi oczami O.O . Jakby chciała mnie połknąć w całości ..
                Ubrałyśmy się .. zrobiłyśmy poranną toaletę i poszłyśmy na dół na śniadanie .. Miała być jajecznica .. lecz nie było ponieważ nasze kury poumierały tak nagle i jaj nie było ... Więc były tosty z szynką i serem  .
                Po śniadaniu odprowadziłam Olę do domu .. przez las .. strasznie się bałam wracać , bo z daleka widać było ten przerażający dom na wzgórzu . .. Nagle ktoś od tyłu położył rękę na moje ramię i powiedział PATRYCJAAA .. ja się odwracam a tam nikogo nie ma ..




Rozdział nie za długi .. ale mam nadzieje , że ciekawy . :)

POZDRAWIAM !!

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego